Magiczna Kotlinka

Czternaste Święto Grzybów !!! w Węglińcu

14.09.2010
 

Kolejna kultowa grzybowa impreza zakończyła się. Co tu dużo opisywać, kto był ten wie, jak było fajnie. Tym razem mieliśmy sporo czasu na pogawędki w wspólnym gronie, jak i czas na grzybobrania. Wieczorne biesiady przy grillu i kosztowanie naszych grzybowych wynalazków- niezapomniane, a smaki bezcenne.

W sobotę raźno ruszyliśmy na paradę grzybową, rozpoczynającą oficjalnie imprezę ( tak prywatnie, nie chwaląc się to był mój pomysł). Po paradzie wybraliśmy się na podbój okolicznych bud i straganów. Potem wielki powrót do bazy w celu skonsumowania Baśkowej kwaśnicy i innych wynalazków przy grillu. Kto chciał to pojechał na Maleńczuka, inni zajadali się dalej. W niedzielę startowaliśmy w zawodach, o 8 wyjazd do lasu na dwa autokary, masa zawodników ruszyła w las. Z rana dołączył do nas Gwiton i też startował. Chodziliśmy sobie i zbieraliśmy grzybki, od czasu do czasu fotografowaliśmy, spotykaliśmy innych zawodników jak i miejscowych tubylców. Co było najbardziej denerwujące: to co chwila śmigające samochody po lesie, tylko jeden miał zezwolenie na przedniej szybie, reszta na dziko jeździła bez zezwolenia. Nóż się otwiera w kieszeni. O 12 okazało się, że 3 ciapciaków brakuje. Było trochę zamieszania, ale ze sporym opóźnieniem dojechaliśmy do punktu wyjazdu. Ja ze względów osobistych nie oddałem grzybów do oceny. Potem z Gwitonem i Rutkiem objadaliśmy okoliczne budy i zwiedzaliśmy Muzeum Kresów Wschodnich, mieszczących się w 2 wagonach kolejowych. Co roku tam zaglądam, bo i moi dziadkowie pochodzą z kresów spod Równego. Następnie skosztowaliśmy miodku i na następne mistrzostwa zamówiłem grzybowe świeczki z pszczelego wosku. No bo, jak tu bez grzybowego akcentu. Następnie kierunek na Piaseczną, gdzie zastaliśmy ekipy już prawie zapakowane i gotowe do powrotu. Ja po spakowaniu i pożegnaniu się wyruszyłem do domku. A i szczególne gratulacje dla Rudka, za zajęcie 4 miejsca w mistrzostwach. Jesteś wielki, a i tak wysoki z niego chłopina, ale nie oto mi chodziło. Do zobaczenia w Węglińcu za rok.

 

Termit, Czternaste Święto Grzybów !!! w Węglińcu, Magiczna Kotlinka, 14.09.2010.